PFRON - Oddział Gdańsk
Oddział pomorski

Fundacja "Wróć"

 
PISZ BAJKI - ZMIENIAJ ŚWIAT!!!

W ramach konkursu "Bajkowy świat zmienia niebajkową rzeczywistość", oprócz głównej nagrody, którą przyznano Pani Dorocie Jasnoch za cykl bajek "Zajączek Franio i przyjaciele" i wyróżnienia dla Pani Małgorzaty Bsowskiej za cykl bajek "Kanarkowy pamiętnik", na szczególną uwagę zasługują jeszcze dwie nadesłane prace. Są to wzruszające, opatrzone pięknymi ilustracjami, bajki uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Skarżysku Kamiennym:

  1. "Lisek Grymasek i Przyjaciele" - autorzy: Karolinka Sojka lat 9, Kasia Buryło lat 9, uczennice klasy II a
  2. "Wyspa szczęśliwych pingwinów" - autor: Michał Bojczuk lat 10, uczeń klasy III

Tak, jak zakładał regulamin konkursu, bohaterami obu bajeczek są niepełnosprawne zwierzęta i tak, jak to w bajkowym świecie być powinno, otaczające chore zwierzątko inne zwierzęta w pełni zaakceptowały jego niepełnosprawność. Zauważyły, że "Ci Inni" są wartościowymi, mądrymi i dobrymi stworzeniami, zasługującymi na szacunek i podziw. Nasi wyróżnieni "Milusińscy" też zauważyli. Mamy nadzieję, że ci, którzy odwiedzają stronę Fundacji WRÓĆ, z przyjemnością przeczytają fragmenty wyróżnionych bajeczek. Zanurzmy się więc na chwilę w tym bajkowym świecie dobroci, zrozumienia i akceptacji dla tych i tego, co niecodzienne, różne, inne:

Fragmenty bajki "Lisek Grymasek i Przyjaciele"
autorstwa Karolinki Sojka lat 9 i Kasi Buryło lat 9

" Pewnego wiosennego ciepłego poranka zwierzątka postanowiły wybrać się do lasu w poszukiwaniu drzewa, na którym mogłyby zbudować domek. Po krótkiej wędrówce zobaczyły ogromne drzewo, z rozłożystymi konarami - w sam raz na domek. (.) Lisek przyniósł młotek i deski, wiewiórek gwoździe a zajęczyca piłę. (.) Lisku, ty jesteś taki odważny, wejdź na drzewo - nalegali koledzy. Lisek zaczął się wspinać (.) i stracił równowagę. Spadł z drzewa. (.) Lisek wyglądał fatalnie. Leżał nieruchomo na ziemi i był strasznie poobijany.(.) Trzeba wezwać mamę lub tatę Brunona! - zawołała zajęczyca. (.) Mama szybko pobiegła do lasu. Pod drzewem zobaczyła leżącego liska (.) Zauważyła, że ma złamaną nogę i rękę i kazała zajęczycy szybko pobiec po Sowę - leśnego lekarza. Sowa dokładnie zbadała liska i stwierdziła, że upadek był fatalny - lisek złamał kręgosłup i nie będzie mógł chodzić.
Lisek siedział smutny na werandzie i płakał. Mimo licznych pocieszeń mamy wciąż płakał, płakał, płakał a przyjaciele tylko z daleka spoglądali na niego z żalem. Nie przychodzili do niego, bo nie wiedzieli jak mają się zachować i w co mogą się bawić z liskiem siedzącym na wózku. Liska odwiedzał tylko wróbelek Ćwirek. Pewnego dnia powiedział do liska - źle się czujesz, prawda? Tak, bardzo źle, ale najgorsze jest to, że nie odwiedzają mnie przyjaciele - odpowiedział lisek.
Dlaczego nie odwiedzacie przyjaciela? On was teraz bardzo potrzebuje. Jest załamany. Booooo . my nie wiemy, jak się z nim bawić - odpowiedziały zwierzątka. Mimo, że porusza się na wózku inwalidzkim można się z nim świetnie bawić. Idźcie do niego, to się przekonacie - rzekł Ćwirek. Zwierzątka (.) zaraz pobiegły do liska (.). Podeszły do niego i przeprosiły, że tak okropnie się zachowały. (.)Bawili się bardzo długo, aż lisek zapomniał o swoich smutkach.
(.) Od tej pory każdego dnia przyjaciele odwiedzały Bruna i wcale nie przeszkadzało im to, że jeździ na wózku. Nadal mogli się razem bawić i rozmawiać o różnych rzeczach."

Fragmenty bajki "Wyspa szczęśliwych pingwinów"
autorstwa Michała Bojczuk lat 10

"Cześć! Mam na imię Koralik. Mieszkam na Wyspie Szczęśliwych Pingwinów (.) jestem pingwinem cesarskim. (.) Pewnego słonecznego dnia postanowiliśmy wraz z kolegami wybrać się na małą wyprawę na lodową plażę (.) byłem w wodzie pierwszy. (.) Koledzy krzyczeli w moją stronę (.) i dopiero wtedy zauważyłem lamparta morskiego (.) Rzuciłem się do ucieczki (.) nie miałem szans (.) lampart odgryzł mi nogę. (.) Po kilku dniach dowiedziałem się, że nogi nie uda się uratować. (.) Znienawidziłem wszystkich. (.) Moimi jedynymi przyjaciółmi były książki.
Kolejny nudny dzień. Za oknem krzyki i piski. To dźwięki dobrej zabawy. Gdybym był zdrowy też bym się bawił, ale przecież jestem "inny". I wtedy stało się (.) Kokardka!!! Dlaczego ona krzyczy??? Czy coś jej się stało??? Ratunku, niech ktoś pomoże Kokardce!!! Ona wisi nad lodowym urwiskiem - krzyczały inne młode pingwiny. (.) Wiedziałem, że jak czegoś nie zrobię, moja siostra zginie. Zwlokłem się z łóżka. (.) Okazało się, że brak nogi nie przeszkadza w szybkim ślizganiu się na brzuchu. W oka mgnieniu już byłem na miejscu wypadku. (.) Nie było łatwo, ale udało się.
(.) Myślę, że skoro podjąłeś już pierwsza próbę pożegnania się z łóżkiem, to czas na drugą próbę - powiedział tajemniczo tato i wprowadził jakiegoś obcego pana. (.) I się zaczęło. Ćwiczenia były trudne, a upadki bolesne. (.) Gdy wyszedłem na swój pierwszy spacer, byłem z siebie taki dumny. Każdy napotkany pingwin uśmiechał się do mnie i życzył powodzenia. (.) Ale to jeszcze nie koniec. Dziś mam piękna protezę nogi, dzięki której mogę biegać, grać w lodową piłkę i chodzić na długie spacery z moją dziewczyną Lotką."

Ogromnie cieszy nas fakt, że powoli zanikają bariery uniemożliwiające pełną integrację osób sprawnych z osobami niepełnosprawnymi, umacniają się aktywne postawy społeczne, prowadzące do pełnej integracji dzieci pełnosprawnych i niepełnosprawnych. Dowodem na to jest chociażby zainteresowanie bajkowym konkursem tak dorosłych jak i dzieci. My ze swojej strony, na łamach naszej strony internetowej, składamy jeszcze raz serdeczne gratulacje osobom wyróżnionym. Z całego serca dziękujemy wszystkim uczestnikom konkursu "Bajkowy świat zmienia niebajkową rzeczywistość" i życzymy wszystkim BAJKOWEJ RZECZYWISTOŚCI.



Konkurs "Bajkowy świat zmienia nie bajkową rzeczywistość" został rozstrzygnięty.

Dnia 15.09.08, w trakcie uroczystości otwarcia OREW w Jezierniku rozstrzygnięto konkurs. Łącznie zostały nadesłane 43 prace, z których Jury w składzie: Beata Zawadzka - przewodnicząca, Anita Jankowska-Jadach, dr Jadwiga Hawranek, Katarzyna Jasińska oraz Joanna Włodarska wyłoniło jedną, zwycięską pracę. Główną nagrodę przyznano Pani Dorocie Jasnoch za cykl bajek "Franio i jego przyjaciele".

Podczas uroczystości dyrektor pomorskiego oddziału PFRON - Pan Dariusz Majorek wręczył laureatce pierwszy egzemplarz z 10000 nakładu książki. Dodatkowo Fundatorzy Fundacji, na wniosek Jury, przyznali nagrodę specjalną za piękne ilustracje. Nagrodę - czek o wartości 10000zł - wręczyła pani Beata Zawadzka.

Franio i jego przejaciele
Strona z książki Doroty Jasnoch "Franio i jego Przyjaciele".


Obok głównej nagrody Jury przyznało jedno wyróżnienie, które otrzymała Pani Małgorzata Bsowska za cykl bajek: "Kanarkowy pamiętnik".

Zwycięzcom serdecznie gratulujemy
 
www.fundacjawroc.pl